Kolejne zamieszanie związane ze Stadionem Narodowym. Zagrożone jest rozegranie meczu pomiędzy Legią Warszawa i Wisłą Kraków!
Problemy są następujące: bezpieczeństwo na obiekcie i murawa, której na razie nie ma. W poniedziałek stołeczny ratusz wyda decyzję dotyczącą zgody na organizację meczu, ale będzie ona negatywna. Brakuje bowiem kilku pozwoleń, np. ze straży pożarnej. Organizator meczu, czyli spółka Ekstraklasa SA będzie mogła się odwołać. Skończy się zapewne tym, że do ostatniej chwili nie będziemy wiedzieli, czy mecz się odbędzie.
Mecz powinien zostać rozegrany 11 lutego. Ma status "podwyższonego ryzyka", bo grają ze sobą Wisła Kraków z Legią Warszawa. Obie grupy kibiców dostały po 9 tysięcy biletów. Policja uważa, że organizacja takiego przedsięwzięcia, na obiekcie, na którym jeszcze nikt nie grał, nie jest dobrym pomysłem. Zresztą, nie tylko policja.
- Mecz 11 lutego będzie imprezą wysokiego, mogę wręcz powiedzieć, najwyższego ryzyka. Stadion był budowany pod kątem imprezy międzynarodowej, gdzie są inne wymogi. Na dziś ten stadion nie jest przygotowany na taki mecz. Przede wszystkim zaś organizator, czyli Ekstraklasa, nie wykazał, że jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom imprezy masowej - mówił w piątek wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski.
Sama Ekstraklasa też jest zaniepokojona stanem bezpieczeństwa. Na tyle, że w piątek na jej wniosek tematem zajęły się sejmowe komisje Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Kultury Fizycznej i Sportu. Minister sportu Joanna Mucha szanse na powodzenie ocenia pół na pół. Obawy spółki budzi także fakt, że na Stadionie Narodowym nie ma jeszcze murawy.
- Nie mamy jeszcze podpisanej umowy z Narodowym Centrum Sportu, nie możemy rozpocząć sprzedaży biletów, na stadionie nie ma murawy, a mecz już za dwa tygodnie - mówił przedstawiciel Ekstraklasy Wojciech Dobrzyński.
- Stadion uzyskał pozwolenie na użytkowanie 16 grudnia, odebrana została także przeprojektowana płyta. Przeszkoliliśmy 600 stewardów, 250 członków służb porządkowych, a firma ochroniarska, z
którą mamy umowę, jest w stanie zapewnić 600 profesjonalnych porządkowych. Murawa będzie gotowa 6
lub 7 lutego, aby w przeddzień meczu mógł się na niej odbyć trening - ripostował prezes Narodowego
Centrum Sportu (zarządza obiektem) Rafał Kapler.
Tyle, że układanie trawy w minusowej temperaturze, na kilka dni przed meczem może się źle skończyć i dla zawodników i dla samej murawy.
W poniedziałek ratusz wyda negatywną decyzję. Ekstraklasa SA będzie się odwoływała. Jej władze nie biorą pod uwagę tego, że mecz się nie odbędzie.
Co słychać w Waszych klubach? Czekamy na newsy, filmiki, zdjęcia! Piszcie ciekawe teksty, dajcie się poznać. Najlepsze felietony opublikujemy. Czekamy pod tym mailem: ekstraklasa@serwis.wp.pl